Magicsport.pl






FitnessKulturystykaGastronomiaSuplementacjaZdrowie

Nieprawidłowe łączenie pokarmów

14:22 - 12.01.2009 | czytany 37902 razy


Wiesz jak łączyć pokarmy? Ważne by spożywać tylko te produkty, które w połączeniu z innymi nie neutralizują zawartych w sobie witamin. Bardzo często zdrowe pyszności spożywane w parze mogą nam zaszkodzić. Poznaj "niezdrowe" mieszanki, które spożywane osobno są kopalnią witamin. Przed łączeniem pokarmów warto przestudiować czy aby na pewno składniki te nie działają na siebie drażniąco.

Już dawno udowodniono że w 70% na stan naszego zdrowia wpływają pokarmy, które spożywamy. Gdyby człowiek odżywiał się prawidłowo większość dolegliwości nie była by w stanie mu zagrozić. Jednak nasze upodobania do sytych tłustych posiłków wychodzą naszemu organizmowi "bokiem".Odkładająca się tkanka tłuszczowa zwiększa ryzyko choroby wieńcowej (i co za tym idzie zawału serca i udaru mózgu), miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, próchnicy zębów i cukrzycy typu II. Ostatnie badania Amerykańskiego Instytutu Badań na Rakiem (WCRF) dowiodły, że 1/3 wszystkich zachorowań na raka wywołuje zła dieta , a ponad 40 proc.przypadków nowotworów można by uniknąć, zmieniając styl życia i codzienny jadłospis.

W żywności znajduje się ogromna ilość substancji, które budują komórki jak i również mogą wywoływać zmiany ponowotworowe. niektóre z nich pobudzają lub wyłączają poszczególne geny. Miesięcznik "Zdrowie" przedstawił pokarmy, które w połączeniu negatywnie wpływają na organizm:

Ogórek + pomidor = utrata witaminy C
Ogórek zawiera minimalne ilości witamin, minerałów i… kalorii. Można więc objadać się nim bezkarnie. Nie stanowi on zagrożenia ani dla wątroby, ani dla figury. Na pozór – idealny składnik sałatek. A jednak tak nie jest! Wszystko za sprawą jednego z jego specyficznych składników – askorbinazy, enzymu utleniającego witaminę C. Łyżeczka soku z ogórków zniszczy całą witaminę C w 3 litrach soku z pomidorów. Kilka plasterków ogórka, dodanych do sałatki z pomidorów, papryki i natki pietruszki (bogactwo witaminy C), pozbawi całą sałatkę tej witaminy. Dietetycy radzą: ogórki jadaj, ale bez innych warzyw.

Pomidor + biały ser = atak na stawy
W wielu dietach odchudzających występują w pozornie zgodnym duecie. Chudy ser idealnie współgra z pomidorem. Niestety, bardzo częste jedzenie takiego zestawu może skończyć się bolesną chorobą stawów! Liczne kwasy (cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy), które decydują o charakterystycznym smaku pomidora, łączą się z wapniem zawartym w serze. Powstają nierozpuszczalne kryształki, które odkładając się w stawach, wywołują przy każdym ruchu silne bóle. Oczywiście, nie musimy obawiać się tej przykrej dolegliwości po zjedzeniu jednej czy kilku porcji pomidora z serem. Ale stosowanie takie diety przez kilka tygodni może już być zagrożeniem.

Herbata + ciasto = strata witaminy B1
Puszyste ciasto drożdżowe z mocną i aromatyczną herbatą koi skołatane nerwy? Nic bardziej błędnego. Garbniki, nadające herbacie gorzkawy smak, działają na błonę śluzową przewodu pokarmowego i ograniczają wchłanianie białek oraz wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź i inne ważne dla organizmu biopierwiastki. Niszczą również witaminę B1, a ciasto drożdżowe jest wyjątkowo zasobnym jej źródłem. To ona decyduje o sprawnym działaniu układu nerwowego. Dlatego do ciasta drożdżowego bezpieczniej jest pić słabszy napar z herbaty.

Ryba + olej słonecznikowy = szybsze starzenie
Ryby morskie są prawdziwym eliksirem młodości. Zawierają niezwykły składnik – kwasy tłuszczowe omega-3. Tłuszcz ten neutralizuje prostaglandyny, powodujące zmiany zapalne w stawach, choroby nowotworowe oraz zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego.
Swoistym rywalem omega-3 są kwasy omega-6, występujące w oleju słonecznikowym oraz kukurydzianym. Jeśli w organizmie jest dużo kwasów omega-6, a mało omega-3, te pierwsze tłumią korzystne działanie tych drugich – zły stosunek kwasów tłuszczowych w naszej diecie jest jednym z ważniejszych czynników przyspieszających starzenie się organizmu.
Dorośli i dzieci powinni jadać ryby przynajmniej dwa razy w tygodniu. Wielkim błędem jest smażenie ich na oleju bogatym w kwasy tłuszczowe omega-6 – słonecznikowym i kukurydzianym, zaś najlepszym rozwiązaniem pieczenie, gotowanie na parze lub grillowanie.
Nie łącz też ryb z majonezem czy z sałatką z sosem winegret. Kupując szprotki lub sardynki w puszce, wybieraj te w sosie własnym albo oliwie.

Czerwone mięso + wino = ryzyko anemii
Starsze podręczniki zalecają podawać do wołowiny, wieprzowiny i dziczyzny wytrawne czerwone wino (młodsze nie są już tak rygorystyczne w doborze trunków). Znawcy sztuki kulinarnej twierdzą, że smaki trunku i mięsa idealnie ze sobą współgrają. Ale dietetycy nie są szczególnie zachwyceni takim połączeniem. Garbniki zawarte w winie ograniczają wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, a bogatym źródłem tego pierwiastka życia jest właśnie czerwone mięso. Za połączeniem czerwonego wina z ciemnym mięsem przemawiają zatem względy smakowe, ale zdrowotne – już nie.

Ziemniaki + masło = zagrożenie dla figury
Ziemniaki są niskokaloryczne. Dwa duże ugotowane kartofle dostarczają zaledwie 100 kcal. Łyżeczka masła natomiast to tylko 60 kcal. Oba produkty nie są więc bombą kaloryczną. Zjadane oddzielnie są wręcz godne polecenia. Ale zjadane łącznie – niestety, tuczą! Dlaczego tak się dzieje?
Ziemniaki są dobrym źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów. Mają bardzo wysoki indeks glikemiczny. Oznacza to, że po zjedzeniu kartofli gwałtownie podnosi się poziom glukozy we krwi. By go obniżyć, trzustka produkuje duże ilości insuliny. Działa ona nie tylko na poziom glukozy. Jest także odpowiedzialna za pracę komórek tłuszczowych. Mobilizuje je do zaopatrywania się w zapasową energię. Tłuszcze z pokarmu magazynowane są wówczas nieomal w całości. Właśnie dlatego połączenie łatwo przyswajalnych węglowodanów z tłuszczem stanowi zagrożenie dla figury. Wystrzegajmy się zatem dodatku masła, oleju, oliwy itp. do owoców, cukru, białej mąki i niektórych warzyw (marchew, ziemniaki, buraki).



Unikaj tych połączeń

* Kiwi + żelatyna
Owoc zawiera związek, który rozkłada kolagen, a żelatyna składa się głównie z kolagenu. Dlatego galaretka z kiwi nigdy się nie zetnie. By unieszkodliwić ten związek, kiwi należy sparzyć.

* Czosnek + drożdże
Czosnek to zabójca bakterii, wirusów i grzybów. Nawet niewielki jego dodatek do ciasta z drożdżami (grzybami) sprawia, że takie ciasto nie wyrośnie. By nadać ciastu nutę czosnkową, lepiej po upieczeniu np. posmarować je ząbkiem czosnku.

* Herbata z cytryną? Lepiej bez!
W liściach herbacianych znajduje się wiele cennych składników chroniących przed rakiem czy udarem mózgu. Cytryna natomiast jest bogatym źródłem witaminy C. Połączenie tych dwóch składników powinno dawać eliksir zdrowia. Tymczasem jest odwrotnie. Listki herbaty zawierają sporo glinu, który oskarżany jest o powodowanie zmian w mózgu (choroba Alzheimera). W naparze z herbaty występuje on w formie nieprzyswajalnej dla organizmu. Można więc pić herbatę bez lęku o zdrowie. Dodatek soku z cytryny powoduje, że nieprzyswajalny glin zmienia się w łatwo wchłaniany cytrynian glinu. Dlatego lepiej unikać picia mocnej herbaty z dużą ilością soku z cytryny.

* Grzyby nie lubią alkoholu
Popularne powiedzenie mówi: "wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz". Myli się ten, kto sądzi, że chodzi tu tylko o muchomory i inne trujące gatunki. Jedząc smażone czy duszone grzyby jadalne również można trafić do szpitala, zwłaszcza gdy grzybowe danie popijemy winem, piwem czy wódką. Alkohol ścina bowiem specyficzną odmianę białka grzybów, które stają się niestrawne. Powoduje to poważne kłopoty trawienne, ale nie prowadzi do ciężkich powikłań.
Te zdarzają się, kiedy zje się czernidłaka pospolitego. Ten jadalny i bardzo smaczny grzyb zawiera korynę – toksynę blokującą rozkład alkoholu w ludzkim organizmie. Jeżeli w ciągu dwóch dni po zjedzeniu tych grzybów zostanie wypity alkohol – nawet w bardzo niewielkich ilościach (np. w kroplach ziołowych) – dochodzi do gwałtownych reakcji, które, zależnie od okoliczności, mogą doprowadzić nawet do śmierci.



Szkodliwe połączenie występuje również podczas jednoczesnego spożywania białka z węglowodanami. Najlepiej unikaj:
- jaja + mleko, słodycze, kwaśne produkty, skrobia
- chleb + białka, owoce, cukry
- tłuszcze zwierzęce + białka
- zielone warzywa + mleko i jego przetwory
- rośliny zbożowe + białka, mleko, słodycze
- mięso + pieczywo, kasze, ziemniaki, cukier, miód


Oceń artykuł
ocena: 5 głosowań: 18


Komentarze
arturo
16:04 - 30.04.2009
Brawo!! Brawo dla poczucia chęci świadomości tego co nas otacza..."jesteśmy tym co jemy" ktoś napisał... Prawda- potwierdzam doświadczeniem! Daleko mi do moralisty- ale warto zacząć- zacząć interesować się tematyką- wciąga, fascynuje, UCZY! Nie ulegajmy próżności i wygody płynącej z bombardujących nas zewsząd komercyjnych i medialnych wiadomości...ave rzetelna wiedza!! Oby więcej takich artykułów!:)

jkm
19:59 - 12.05.2010
Głosujcie na Janusza Korwina Mikke!

kamil_chan
17:13 - 17.07.2010
ale chujowy artykuł... napisaliśćie co nie jeść z czym,,, tylko kurwa od tego o pobadnie się w jakąś anemię ,,, napiszcze lepiej co łączyć z sobą.. i mnie nie wkurwiać

kiel
10:44 - 28.11.2010
bobrze wiedzieć czego nie wolno łączyć,ale wygodniej jest wiedzieć co wolno łączyć. Fajny artykuł pozdrawiam.

Angelika
11:06 - 05.04.2011
Artykuł bardzo przydatny. Pokazuje wiele błędów jakie popełniamy nieświadomie. Dziękuję za wiedzę :) Pozdrawiam.

Artur
11:00 - 03.06.2011
Społeczeństwo zaczyna się otwierać i świadomie kierować swoim życiem. Dobrze, że ktoś w ogóle się przebija z tak niepopularną wiedzą. Na zdrowie Wszystkim !

Autor mija się z prawdą i straszy
13:31 - 03.06.2011
cytat "Szkodliwe połączenie występuje również podczas jednoczesnego spożywania białka z węglowodanami." BIAŁKO I WĘGLOWODANY TO PODSTAWA KAŻDEGO NASZEGO POSIŁKU węglowodany to ziemniaki , makarony, ryż, chleb, a białka to: mięso , ryby, jajka, ser biały jak tego razem nie łączyć??!! trzeba by jeść jajecznicę bez chleba, sam ryż bez ryby, same ziemniaki bez mięsa. Szkoda że autor nie wyjaśnił na czym szkodliwość tego połączenia polega. W/g autora należy unikać : "rośliny zbożowe + białka, mleko, słodycze" czyli płatki owsiana z mlekiem są niezdrowe, ryż z rybą też. "chleb + białka, owoce, cukry" czyli kromka ciemnego pieczywa z białym serem, lub jajkiem na miękko do tego sok ze świeżych pomarańczy jest niezdrowy. Na temat przykładów z mięsem się nie wypowiadam bo jest wegetarianinem. Dalej "Pomidor + biały ser = atak na stawy" , na temat powstawania tych kryształków nie wiem , ale wiem że ser biały wcale nie zawiera tak dużo wapnia jak powszechnie się uważa, 10 razy więcej wapnia zawiera ser żółty , na 100g:ser twarogowy 88mg wapnia, ser żółty nawet 865mg, natomiast szklanka mlek to 300mg wapnia, wynika z tego że niezdrowe jest kromka chleba z pomidorem i kubek kakao. Widać że autor artykułu ma niewielkie pojęcie o diecie. Maximus

Dorisek
09:18 - 04.08.2011
Dzieki za artykuł. czegos takiego szukałam,ja i moja rodzina. Ukłony. pozdrawiam..a i jeszcze jedno..zastosujmy te rady w naszym codziennym posiłkowaniu;p

MOn
16:32 - 24.08.2011
Autor nie straszy. Zna temat dobrze.

xxx
14:49 - 31.08.2011
Dzieki za zebranie tych informacji w jeden artukul. To wlasnie to czego szukalam.

xxx
14:51 - 31.08.2011
Jesli ktos szuka informacji co laczyc to przydala sie najpierw dowiedziec czego nie nalezy laczyc. Nikt nie powiedzial,ze tego nie mozna jesc. Kwestia wyboru i swiadomosci.

xxx
15:02 - 31.08.2011
Od malego jestesmy nauczeni ze na sniadanie jemy kromke z szynka, serem, pomidorem czy jajecznice i kakao, aby zachecic dzieci do zjedzenia posilku. Nie wiele rodzicow zastanawia sie jak skladnikie wspoldzialaja na siebie, najwazniejsze zeby dziecko bylo najedzone. Wiec nikogo nie powiniem dziwic fakt, iz boli stwierdzenie ze tego czy owego nie powinno sie laczyc/ jesc itp. Gdybysmy od najmlodzszych lat jedli mieso z surówka na obiad nie bylo by to dla nas dziwne kilka lat pozniej. Wniosek? Bog dal nam pokarm, a diabel kucharza. Trzeba zachowac umiar w pokarmach, ktore przyjmujemy jak i w wiedzy, ktora posiadamy na ich temat. I jeszcze jedno, zdowie mamy tylko jedno, podobno czlowiek jest w stanie przezyc ok 150 lat (na tyle komorki/ narzady itp moga sie regenerowac) , organizm posiada wszystko co potrzebne jest do samouleczenie tylko TY decydujesz czy mu pomozesz w uleczaniu czy bedziesz bombardowac toksynami pochodzacymi z przroznych procesów zachodzacych w organizmie. Pozdrawiam.

G
22:26 - 17.09.2011
Pomidor + biały ser = atak na stawy - wydaje się to być bzdurą, zważywszy na względnie znikomą ilość wapnia w białym serze, jak silny będzie atak żółtego sera z pomidorem? albo suplementacji wapnia przy posiłku z pomidorem?

młoda
20:34 - 29.09.2011
A co ma wspólnego jedno z drugim i pomidor i ser mają wartości odżywcze większość społeczeństwa tak je moim zdaniem problem nie polega na łączeniu pomidora z serem tylko na porcji chemii jakie dostają pomidory to chemia nam szkodzi a nie warzywo czy ser . A co do herbaty to nie można dawać cytryna do parzącej się herbaty bo wtedy powstaje nieprzyswajalny glin a dodanie cytryny do zaparzonej herbaty bez listków herbaty w szklance lub bez torebki nic nam nie grozi. Autor artykułu to niekompetentna osoba pisząca totalne bzdury , nic nie wie na ten temat i wprowadza ludzi w błąd.

emerytka
11:48 - 30.10.2011
Po artykule zmądrzałam a po komentarzach zgłupiałam i już sama niewiem z czym to się je?

sheila
13:09 - 11.11.2011
Chyba śmieszne jest używanie argumentów, że "większość społeczeństwa" je w dany sposób od lat, więc to jest dobre. Właśnie, niestety, WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa popełnia straszliwie błędy w łączeniach pokarmów. I to nie ich wina, tak zostali nauczeni i tak też uczą swoje dzieci. O tym, jak prawidłowo się żywić wiedzą tylko ci, którzy sami wyszukują informacji na ten temat. Media nie będą sprawy nagłaśniać, bo im nie zależy na zdrowym społeczeństwu. Gdyby nagle wszyscy zaczęli odpowiednio łączyć produkty ze sobą, padłby rynek farmaceutyczny! A to są ogromne pieniądze, więc medycyna na pewno na to nie pozwoli. Radzę nie negować z miejsca tego, co pisze się o diecie rozdzielnej, tylko zastanowić się nad tym. Ceną jest wasze zdrowie i życie! No ale decyzję podejmujecie sami.

Tygrys157
16:47 - 12.07.2012
Witam. Wspaniale!ALE...dlaczego autor nie da Kowalskim diety co z czym można łączyć?Artykuł pokazuje że większość Polaków powinna zmienić dietę, ale co z tego? W takim razie jak zmienić nawyki ostatnich 40-stu lat?Proszę o przepis na zdrowe życie!Przecież autor doskonale wie co z czym łaczyć?Chyba że zaraz po tym dostanę maila (rosastal@wp.pl)o tym jak to zrobic po wizycie która kosztuje sto zł.Pozdrawiam.PS-kiedyś próbowałem jeść w jednym dniu rośliny a w drugim mięso.Do tego ciemny chleb i fakt że czułem się lepiej.

Dorcinda
12:34 - 01.07.2013
Najlepiej nic nie jeść - umrzemy zdrowsi.

idio
14:29 - 15.10.2013
DEBILNY art.----np . kasza ma w sobie weglowodany , białko,skrobie i błonnik a tu piszecie że nie łączyć.hehehe



Autor
Komentarz
Przepisz kod (uwzględnij wielkość liter)




Galeria zdjęć

1 2 3 4 5 6 7 8

herbata z cytryną

Zobacz równieżSztuka żucia
Cholesterol
Błonnik pokarmowy
Przyspiesz metabolizm
Metody przygotowywania mięsa
Żyj w zgodzie z zegarem biologicznym

Sonda
Czy zwracasz uwagę na łączenie pokarmów?

Tak, zawsze staram się dobierać pokarmy tak by dobrze wpływały na organizm
Czasami, przeważnie jem to na co mam ochotę
Nie zawracam sobie głowy takimi "nowinkami"


Kontakt
Strony Internetowe
© 2009 magicsport.pl | kopiowanie dozwolone jedynie po uzyskaniu zgody zarządu magicsport.pl - prawa autosrskie